Kosmetyki do włosów - cz 1. mycie

Cześć, dzisiaj przychodzę do Was z przeglądem moich kosmetyków do włosów, ale żeby zawęzić pole, to będzie mowa tylko o tych, które mam otwarte w łazience. 

Mam tego sporo, z tego względu, że staram, się, żeby pielęgnacja włosów zawierała równowagę PEH, a do tego dochodzą jakieś kosmetyki, które kupiłam/dostałam i koniecznie chciałam je od razu otworzyć. 

Zacznę od mycia głowy. Ostatnio, dokładnie miesiąc temu, odkryłam mycie głowy dwa razy. Od zawsze wiedziałam, że warto myć głowę dwa razy, ale zawsze szkoda mi było wody... Po tym jak usłyszałam od bratowej, że podwójne mycie to jest absolutny "game changer", postanowiłam spróbować. Różnicę było widać od razu. Po pierwsze zużywam tę samą ilość szamponu, tyle że podzieloną na dwa mycia. Po drugie z tą wodą to nie jest tak źle, bo przy pierwszym spłukiwaniu nie musi być ono takie super dokładne, a drugie spłukiwanie idzie jakoś lepiej w przypadku podwójnego mycia. Po trzecie mam wrażenie, że skóra głowy jest dopieszczona jak nigdy.

Wracając do produktów, do pierwszego mycia zużywam ten szampon, który akurat mam pod ręką i chcę go wykończyć. Obecnie jest to Insight szampon do codziennej pielęgnacji. Miałam małe opakowanie 100 ml, które zostało mi z jakiegoś wyjazdu i w tej sposób je denkuję. Szampon bardzo lubię, bardzo łagodny, nie podrażnia skóry, doskonale się pieni i świetnie spłukuje, ale ma jedno "ale". Jego pełnowymiarowe opakowanie jest z pompką, a tego typu produktów nie mam jak używać u siebie pod prysznicem. Ewentualnie mógłby stać na połodze, ale to mało poręczne. Jest to jedyny powód, dla którego nie planuję w najbliższej przyszłości kupować tego szamponu. Jeśli jakimś cudem okaże się, że będę miała wannę w mieszkaniu, na pewno kupie sobie jeden z szamponów Insight. Miałam okazję wypróbować kilka próbek, dodatkowo na każdy wyjazd kupuję ich miniatury. 

Do drugiego mycia używam kojącego szamponu z HTC, wcześniej używałam tego, też z HTC. Uwielbiam szampony marki Hairy Tale Cosmetics, jeśli zdarzy mi się kupić jakiś inny, zawsze do nich wracam. Cena nie jest najniższa, ale są też droższe szampony na rynku, za to wydajność jest niesamowita. Jeden szampon starcza na taki sam czas, jak jakikolwiek inny szampon z drogerii. Zazwyczaj udaje mi się w promocji je kupić, więc cena jest ciut niższa, polecam w tym celu śledzić promocje w Drogerii Pigment

Dodam jeszcze, że szampony z tej marki są jedynymi produktami, które są w stanie skutecznie pozbyć się łupieżu. Jeśli ktoś z Was chciałby zadbać o skórę głowy swojego partnera, a żadna wcierka czy peeling nie wchodzi w grę, polecam podstawić pod prysznicem szampon HTC a resztą już się zajmie szampon ;) 

A jak wygląda wydajność tych szamponów? Mam włosy do łopatek, zanim zaczęłam myć głowę dwa razy, używałam ilość porównywalną do małej łyżeczki, teraz, gdy myję głowę dwa razy, do drugiego mycia zużywam około 1/2 -2/3 łyżeczki. Ciężko określić ilość, ale jest to zaledwie połowa tego, co kiedyś nakładałam na włosy, żeby je dokładnie umyć. 

Myślę, że jak lada dzień skończy mi się szampon Insight do wstępnego mycia głowy, kupie sobie coś w drogerii, np. marki Bebio albo Gift of Nature. Sięgnęłabym chętnie po coś z marki Isana albo Alterra, ale z tego co pamiętam, to szampony tych marek są bardzo, ale to bardzo, mało wydajne. Tak więc wydam kilka złotych więcej i starczy mi dłużej. 

xx



Komentarze