Jaki planer wybrać na rok 2023?
Cześć, mamy połowę grudnia, czas, w którym większość z nas zaczyna się rozglądać za kalendarze, lub planerem na kolejny rok. Podejrzewam, że wiele osób już od dawna to robi i o ile jeszcze część z was nie kupiła, to w większości wiecie już pewnie czego szukacie i co prawdopodobnie wybierzecie na kolejne 365 dni.
Ja jestem osobą, która uwielbia planować. Muszę mieć wszystko zapisane, od spraw do załatwienia przez wizyty u lekarzy po posiłki na kolejne dni. Do tego jeszcze śledzę jakie kosmetyki otwieram, kończę, jakie książki czytam, kiedy robiłam hybrydę i jeszcze kilka habit trakerów można do tego dorzucić.
W zeszłym roku miałam planer niedatowany, kupiony w sklepie Papierniczeni. Wybrałam niedatowany, ponieważ zaczynałam nową pracę w grudniu i chciałam od grudnia zacząć nowy planer. Pamiętam też, że w poprzednim, jaki miałam docelowo na 2021 zupełnie nie mogłam się odnaleźć. Z przyjemnością pod koniec 2021 roku zmieniłam planery pod pretekstem nowej pracy.
Jak mogę ocenić planer, który skończył mi się zaledwie tydzień temu? Bardzo mi przypał do gustu, nawet poleciłam go kilku osobom, które potem go sobie kupiły i też były zadowolone. Kartki bardzo dobrze się rozkładały, idealnie się pisało, stron wstarczało no wszystko co potzrebowałam zapisywać. Wybrałam rozkład tygodniowy, gdzie po lewej stronie był tydzień, a po prawej pusta kartka, na której mogłam zapisywać sprawy, które dotyczyły całego tygodnia, np. to, co planowałam gotować i dzięki temu łatwiej mi się robiło listy zakupów. Czasami trudno przypisać daną sprawę do jednego dnia i łatwiej "podpiąć ją" pod cały tydzień mając przed oczami jednocześnie podgląd całego tygodnia. Na końcu planera było dużo kartek w kropeczki, na których zapisywałam przeróżne rzeczy. Idealnie sprawdziły się do stworzenia habit trakerów, robienia list np. przeczytanych książek czy zużytych kosmetyków. W związku z tym, że w zeszłym roku brałam ślub i dużo było z tym związanych formalności, przeznaczyłam na nie kilka stron i dzięki temu miałam wszystko w jednym miejscu (listy dokumentów, co gdzie dostarczyć, sprawy do załatwienia itp).
Dlaczego nie kupię ponownie tego samego planera, skoro mi się sprawdził w zeszłym roku? Tutaj odpowiedź jest prosta: lubię zmiany. Coś nowego bardziej zmotywuje mnie do korzystania na bieżąco z kalendarza/planera i będę miała z tego więcej przyjemności. Bardzo możliwe, że w kolejnych latach wrócę do planera z zeszłego roku, tego nie wykluczam.
Od listopada zaczęłam się rozglądać za czymś nowym na rok 2023. Brałam pod uwagę trzy możliwości: kalendarz ze sklepu Paperplans, Papierniczeni albo Madama. Wybór padł na planer Madama, jedyne co pozostało mi, to czekanie na Black Friday, żeby kupić sobie planer w jakiejś ciekawej promocji. I niestety nic nie było specjalnego, więc nie kupiłam. Na szczęście na początku grudnia pojawiła się promocja, i to niemała, bo udało mi się upolować zestaw produktów przeceniony 50%.
Skusiłam się na Pakiet VIP Minimal Planner 2023. Różnica w cenie za pojedynczy planer a cały zestaw wynosiła niecałe 30 zł, więc już wydałam ciut więcej i dostałam 8 różnych produktów. W zestawie znalazłam:
Minimal Planner 2023 - ja wybrałam wersję tygodniową, w kolorze Lavender
2 karty z ilustracjami, cytatami, inspiracjami
Kalendarz na rok 2023
Dziennik Madamy
2 notesy z listami zadań
Kartki świąteczne
Naklejki
Paczka doszła do mnie dwa dni temu, przyznam, że jestem bardzo zadowolona. Planer jest śliczny, już się nie mogę doczekać, aż do niego usiądę, żeby się do niego "wprowadzić". Dodatkowo bardzo spodobał mi się dziennik Madamy, już nawet mam pomysł jak go zagospodaruję, ale o tym napiszę w innym poście.
Jeśli ktoś z Was jest jeszcze na etapie szukania planera na rok 2023 i nie może znaleźć tego idealnego, polecam zajrzeć na stronę Madama.
Uważam, że jeśli ktoś lubi prowadzić planer, warto jest wydać odrobinę więcej na coś, co będziemy używali dzień w dzień przez cały rok.
xx
Zdjecia: link



Komentarze
Prześlij komentarz