Be Goodie Box Marzec 2022

Na początku roku, zaczęła się reklamować nowa subskrybcja beauty box w Polsce. Czy od razu zapisałam się do newslettera? Oczywiście! Zapisałam się i trochę zapomniałam o tym. Nadszedł Dzień Kobiet i miła niespodzianka, bo okazało się, że pierwszy box można już zamawiać, zapisy ruszyły. 

Wahałam się i wahałam, ale po ostatecznej kalkulacji stwierdziłam, że opłaca mi się. Gdybym miała uzasadnij jednym argumentem, dlaczego akurat ten box a nie inny, to odpowiedź byłaby prosta. W każdej chwili mogę zawiesić subskrypcję. Czyli, jeśli stwierdzę, że zawartość kolejnego pudełka nie podoba mi się, to wystarczy jeden klik, żeby nie stracić 89 zł. 

Czy polecam? Jak najbardziej. Fakt, że sama mogę decydować czy kupić kolejne pudełko czy nie, jest dla mnie świetną sprawą. Nie muszę się obawiać, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy uzbieram cztery rozświetlacze, trzy róże i powtarzające się czy nie warte swojej ceny kosmetyki. 

Przejdźmy do konkretów. Co znajdziemy w marcowej edycji:

C-Vitamin Serum, Ecooking, 10 ml - serum z witaminą C powinno się używać cały rok. Ma świetne działanie antyoksydacyjne, wyrównujące koloryt i podbija działanie kremu z fitrem SPF. Obecnie w moich zapasch mam jeszcze jedno serum od Iossi z witaminą C, ale to z Ecooking na pewno się świetnie sprawdzi, jak nie teraz to za kilka miesięcy. Świetny kosmetyk

Rescue Me Hair Mask - nawilżająca maska do twarzy, bez silikonów (!!). Oczękuję od niej efektu WOW. Jeszcze nie testowałam, podejrzewam, że zabiorę ją ze sobą na najbliższy wyjazd. 

Mini Roller Lash Curling & Lifting Mascara - idealnie się ten produkt wpasował w moje potrzeby. Właśnie byłam na etapie wybierania nowej mascary, a tu taki deal udało mi się zrobić. Sama pewnie bym sobie jej nie kupiła, więc tym bardziej się cieszę, że będę mogła ją przetestować. 

Hair Scalp Massager - ale śmieszne cudo. Nigdy nie wydałabym prawie stu złotych na taki gadżet, a tu sam do mnie przyszedł. Cieszę się, bo będę miała większą motywację do regularnego stoswania wcierek. 

Repair Microbiome Night Cream - ten produkt przesądził o zakupie tego pudełka. Podobnie jak z tuszem do rzęs, też byłam ostatnio na etapie poszukiwań odżywczego kremu na noc. Przy stosowaniu retinolu, chciałam, żeby krem był czymć turbo odżywiającym. Patrząc na cenę (303 zł), mam względem niego duże oczekiwania. 

Pro-Collagen Energising Marine Cleansing - żel do mycia twarzy, bardzo uniwersalny produkt, prawie każdy go używa. 

Podsumowując, w pudełku znalazły się takie produkty, które na pewno wykorzystam, nie wciskając ich w moją rutynę pielęgnacyjną na siłę, będą to po prostu zastępcy kosmetyków, które lada chwila (albo chwilkę później) skończę. Box oceniam bardzo pozytywnie, zwłaszcza, że znajdują się w nim dwa produkty (mascara i krem na noc), które i tak musiałabym kupić lada dzień. Pozostałe na pewno zużyję.

Jak tylko dotarł do mnie ten box, zawiesiłam moją subskrybcję, odblokuję dopiero jak będę wiedziała co jest w kolejnym boxie i czy warto. Także nic nie tracę.




Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora źródło.

Komentarze