Ulubieńcy #2

Ulubieńców października mam tylko dwóch. Dwie perełki bardzo łatwo dostępne, bo w Rossmanie, cena bardzo niska a działanie że ach i och. 


Pierwszym produktem, którym się niesamowicie zachwyciłam to Balsam do skóry pięknej choć suchej marki Gift of Nature. Spełnia on dwa najważniejsze wymagania jakie mam odnośnie balsamów do ciała: ma pięknie pachnieć i dobrze nawilżać (tak, w takiej kolejności). Dodatkowo opakowanie jest bardzo praktyczne, łatwo się nakłada, szybko się wchłania, skład ma bardzo dobry, no i ten balsam dodatkowo pachnie jaśminem używam w ilościach hurtowych, codziennie od góry do dołu po prysznicu wklepuje w siebie tego rodzaju kosmetyk. Ten jest bardzo wydajny, wygodny w użyciu, nic się nie lepi, szybko się wchłania. Mój absolutny ulubieniec, na pewno do niego wrócę nie jeden raz.


Kolejny produkt to Intesywny krem do rąk Isany. Bardzo silnie nawilża dłonie, czegoś takiego szukałam od dawna. Po nałożeniu szybko się wchłania, nie ma ryzyka, że pobrudzimy wszystko to, czego dotykamy. Do tego produktu też na pewno wrócę.


Komentarze

Popularne posty