Bottega Verde haul zakupow

Moje absolutne odkrycie ostatnich miesięcy, ośmielę się powiedzieć, że to moja ulubiona marka kosmetyków. 

Bottega Verde pierwotnie powstała jako zielarnia, wraz z upływem czasu stała się jedną z najbardziej znanych marek kosmetycznych na rynku włoskim. 

Na początku ceny mogą nieco odstraszyć od ewentualnych zakupów. W praktyce jednak można załapać się na wiele zniżek, zwłaszcza w sezonie wyprzedaży. 

Do tej pory robiłam zakupy w sklepach stacjonarnych przy okazji pobytu we Włoszech. W tym roku też zrobiłam sobie zapasy w sklepie stacjonarnym, a następnie doczytywałam sobie więcej informacji o produktach na stronie internetowej. W ten sposób natknęłam się na informacje, że Bottega Verde wysyła do wszystkich krajów za darmo, dodaje prezenty i i zniżki. Nie mogłam przegapić takiej okazji i chwile po mojej wizycie w sklepie stacjonarnym, zrobiłam jeszcze jedne zakupy w sklepie online. 

Zakupy w sklepie stacjonarnym, za całość zapłaciłam 17,44 EUR. Były to zakupy głównie pod kątem uratowania spalonego słońcem ciała. Produkty po opalaniu wybrałam dlatego, bo szukałam ratunku, a krem do twarzy był przeceniony i kosztował 4,99 EUR, więc go dorzuciłam do zakupów. 

SOL Aloe maska w płachcie na twarz po opalaniu (9,99 EUR) - doskonale spełniła swoje zadanie. Nałożyłam ją na bardzo spieczoną słońcem twarz. Ulgę czuć było od razu, a stany zapalne złagodzone. Doskonale spełniła swoje zadanie. Wydałam na nią około 4 EUR, ale warta jest pełnej ceny. Jest to pierwsza maska w płachcie z dziurami na uszy, żeby nie spadła z twarzy, bardzo praktycznie. 

SOL Aloe maska na twarz po opalaniu natychmiastowa ulga (14,99 EUR) - nie pamiętam ile warstw jednego wieczora nałożyłam a twarz. Jak tylko jedna się wchłaniała, to nakładałam kolejną. Zaopiekowała się moim czerwonym nosem, w jedną noc opanowała sytuację. Następnego dnia nos nadal był czerwony, ale już nim nie straszyłam dookoła i mogłam bez wstydu wyjść na spacer. Producent opisuje, że produkt ten można używać jako krem, nakładając cienką warstwę, lub jako maskę, nakładając grubszą warstwę, a potem zdjąć nadmiar produktu.

Aloe 24h nawilżający krem do twarzy (24,99 EUR) - kupiłam ten krem tylko dlatego, że był przeceniony na niecałe 5 EUR. Liczę na to, że się sprawdzi. 

SOL coco mleczko po opalaniu (18,49 EUR) - kocham ten zapach! To już mój drugi produkt. Kupiłam identyczny zapach balsamu, bo jest po prostu niesamowity. Pani sprzedawczyni dała mi próbki innych zapachów, też powalających, ale ten mi się najbardziej kojarzy z latem. To był produkt, po który weszłam do sklepu, inne kupiłam przy okazji. Konsystencja jest rzadka, jak przystała na mleczko, wchłania się bardzo szybko, właściwie to można policzyć do pięciu i się ubrać nie brudząc ubrania. 

Zakupy online, za całość zapłaciłam 28,44 EUR, dostawa była darmowa. Do pierwszego zamówienia gratis był krem aloesowy o wartości 24,99 EUR. Czym się kierowałam podczas zakupów? Chciałam wypróbować podstawowe produkty do pielęgnacji. Kusiło mnie, żeby kupić np. dwa mydełka skoro jest przecena i darmowa dostawa... Liczę na to, że to nie ostatnia wyprzedaż i jeszcze zdążę wypróbować inne produkty korzystając przecen (na przykład zimą). 

OLIVO mydło w kostce 5,49 EUR

Avocado nawilżająca odżywka do włosów przeciw puszeniu 10,99 EUR

Avocado nawilżający szampon do włosów przeciw puszeniu 10,99 EUR

Honey-Propolis ochronny balsam do ust 9,99 EUR

Blu di Spezie szampon i żel pod prysznic dla mężczyzn 6,99 EUR

Cocco - balsam do ciała 15,99 EUR

Aloe - 24h krem sorbet do twarzy, cera mieszana 24,99 EUR 


Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora, źródło

Komentarze

Popularne posty