Manicure Hybrydowy
Moja przygoda z hybrydami zaczęła się niefortunnie i niesmak pozostał na kilka dobrych lat. Na studiach miałam zazwyczaj pomalowane paznokcie, zwykłym lakierem, wtedy też hybryda stawała się coraz bardziej powszechna. Skoro Przyjaciółka kupiła sobie zestaw do hybryd, toja nie chciałam być gorsza i poszłam sobie zrobić hybrydy, bo sama nie miałam o nich bladego pojęcia.
Salon wybrałam szukając po cenie, tam gdzie najtaniej, a po zdjęciach upewniłam się, że jest schludnie. W sumie wszystko było w porządku, poza tym, że na kciuku hybryda nie została poprawnie utwardzona i zaczęła mi po woli odchodzić. Zazwyczaj mam pomalowane albo wszystkie paznokcie, albo żadnego, więc, jak jeden paznokieć był w rozsypce to postanowiłam sobie zdjąć sama hybrydy. Straszny mi się zrobił bałagan z tymi foliami aluminiowymi, co chwilę spadały, lakier nie chciał schodzić, aż w końcu je spiłowałam. Więcej miałam problemów z tymi hybrydami niż z uciechy.
I tak na dobrych kilka lat (5 chyba) nie wracałam do tego tematu. Paznokcie malowałam lakierami zwykłymi i pokrywałam bazą, co się sprawdzało bardzo dobrze, albo w ogóle ich nie malowałam.
Jakiś czas temu popularne zrobiły się zestawy do samodzielnego wykonania hybrydy. Zanim kupiłam sobie taki zestaw obejrzałam wszystkie możliwe filmiki na YouTube na temat wykonywania manicure hybrydowego. Bardzo dobrze wyjaśnia wszystko Red Lipstick Monster w jednym ze swoich filmów.
Zdecydowałam się na zestaw do hybrydy marki Semilac (119 zł). W środku znajdują się wszystkie niezbędne rzeczy do samodzielnego wykonania manicure:
- lampę LED 36W
- bazę 3 ml
- top 3 ml
- jeden lakier kolorowy 7 ml do wyboru
- lakier 3 ml 032 Biscuit
- lakier 3 ml 231 Girl on Fire
- waciki bezpyłowe
- aceton 50 ml
- cleaner 50 ml
- mini polerkę
Na początku możemy odnieść wrażenie, że 3 ml produktu to na nic nam nie starczy, ale uwierzcie mi, że starczy i to na długo. Zwłaszcza, że manicure hybrydowy robimy znacznie rzadziej niż zwykłymi lakierami.
Do powyższego zestawu dokupiłam sobie po butelce acetonu i cleanera 125 ml, bazę witaminową, striper oraz folie do usuwania lakieru. Te kilka rzeczy dokupiłam głównie dlatego, że jak już robiłam zamówienie, to dorzuciłam to, co na pewno prędzej czy później mi się przyda.
Co nam daje manicure hybrydowy?
Na pewno niezwykłą wygodę, bo hybryda przetrwa wszystkie warunki, sprzątanie łazienki, ugniatanie ciasta, sadzenie kwiatków czy zahaczenie cokolwiek. To jest niesamowite, nakładamy hybrydę a potem zupełnie się nie przejmujemy, że musimy być bardziej uważne, żeby nam lakier nie odprysnął.
Samo nakładanie jest o wiele prostsze, ponieważ, jak coś nam nie wyjdzie, to możemy zmyć cleanerem naniesioną warstwę i nałożyć od nowa. Nakładanie trwa nieco dłużej, bo musimy utwardzić każdą warstwę, ale po skończeniu od razu możemy przestać się martwić, że coś nam może odpaść, poduszka się odbić czy rozmazać.
Ja ściągam hybrydę po około 10-12 dniach, ale nie dlatego, że się zniszczyła, ale dlatego, że odrost jest już za duży i nie wygląda to estetycznie.
To, co może źle wpłynąć na nasz paznokieć, to nieprawidłowe ściąganie hybrydy, tutaj trzeba być bardzo ostrożnym. Można to robić za pomocą acetonu lub zedrzeć ją pilnikiem. Aceton nie wpływa dobrze na płytkę paznokcia, dlatego po zdjęciu hybrydy, należy nie zapomnieć o jakimś olejku, który ją odżywi.
Jeśli Cię przeraża zdejmowanie hybryd, czas, który musisz na to poświęcić, to jest na to rozwiązanie. Wystarczy, że włączysz sobie jakiś film na YouTube czy Netflixie i zabierasz się za manicure. Zdejmowanie też jest dobrze zrobić z jakimś filmem w tle, bo trzeba dosyć długo czekać, jeśli używamy do tego acetonu. Na samym początku nakładanie zajmowało mi około 60 minut, a teraz jestem w stanie się wyrobić podczas jednego odcinka Grace & Frankie.
Jak nałożyć hybrydy? Nie będę się o tym tutaj rozpisywała, bo w Internecie jest cała masa porad jak to zrobić. W tym poście chciałabym Wam napisać moją opinię o hybrydach.
Zdecydowałam się na zestaw do hybrydy marki Semilac (119 zł). W środku znajdują się wszystkie niezbędne rzeczy do samodzielnego wykonania manicure:
- lampę LED 36W
- bazę 3 ml
- top 3 ml
- jeden lakier kolorowy 7 ml do wyboru
- lakier 3 ml 032 Biscuit
- lakier 3 ml 231 Girl on Fire
- waciki bezpyłowe
- aceton 50 ml
- cleaner 50 ml
- mini polerkę
Na początku możemy odnieść wrażenie, że 3 ml produktu to na nic nam nie starczy, ale uwierzcie mi, że starczy i to na długo. Zwłaszcza, że manicure hybrydowy robimy znacznie rzadziej niż zwykłymi lakierami.
Do powyższego zestawu dokupiłam sobie po butelce acetonu i cleanera 125 ml, bazę witaminową, striper oraz folie do usuwania lakieru. Te kilka rzeczy dokupiłam głównie dlatego, że jak już robiłam zamówienie, to dorzuciłam to, co na pewno prędzej czy później mi się przyda.
Co nam daje manicure hybrydowy?
Na pewno niezwykłą wygodę, bo hybryda przetrwa wszystkie warunki, sprzątanie łazienki, ugniatanie ciasta, sadzenie kwiatków czy zahaczenie cokolwiek. To jest niesamowite, nakładamy hybrydę a potem zupełnie się nie przejmujemy, że musimy być bardziej uważne, żeby nam lakier nie odprysnął.
Samo nakładanie jest o wiele prostsze, ponieważ, jak coś nam nie wyjdzie, to możemy zmyć cleanerem naniesioną warstwę i nałożyć od nowa. Nakładanie trwa nieco dłużej, bo musimy utwardzić każdą warstwę, ale po skończeniu od razu możemy przestać się martwić, że coś nam może odpaść, poduszka się odbić czy rozmazać.
Ja ściągam hybrydę po około 10-12 dniach, ale nie dlatego, że się zniszczyła, ale dlatego, że odrost jest już za duży i nie wygląda to estetycznie.
To, co może źle wpłynąć na nasz paznokieć, to nieprawidłowe ściąganie hybrydy, tutaj trzeba być bardzo ostrożnym. Można to robić za pomocą acetonu lub zedrzeć ją pilnikiem. Aceton nie wpływa dobrze na płytkę paznokcia, dlatego po zdjęciu hybrydy, należy nie zapomnieć o jakimś olejku, który ją odżywi.
Jeśli Cię przeraża zdejmowanie hybryd, czas, który musisz na to poświęcić, to jest na to rozwiązanie. Wystarczy, że włączysz sobie jakiś film na YouTube czy Netflixie i zabierasz się za manicure. Zdejmowanie też jest dobrze zrobić z jakimś filmem w tle, bo trzeba dosyć długo czekać, jeśli używamy do tego acetonu. Na samym początku nakładanie zajmowało mi około 60 minut, a teraz jestem w stanie się wyrobić podczas jednego odcinka Grace & Frankie.
Jak nałożyć hybrydy? Nie będę się o tym tutaj rozpisywała, bo w Internecie jest cała masa porad jak to zrobić. W tym poście chciałabym Wam napisać moją opinię o hybrydach.



Komentarze
Prześlij komentarz