Jak można wykorzystać kule do kąpieli nie mając w domu wanny


Jeśli otworzyłaś ten post, to są dwie opcje: nie masz w domu wanny, a marzysz o tym, żeby zrobić sobie kąpiel z pachnącymi kulami lub po prostu szukasz pomysłu na inne wykorzystanie tego cudownie pachnącego dobrodziejstwa. 

Po roku przyglądania się kulom do kąpieli w sklepach, i jednocześnie ich nie kupując, bo przecież nie mam wanny, znalazłam sposób na to jak je mogę wykorzystać. 

Przepis jest prosty: najpierw przygotuj sobie miejsce, w którym się będziesz relaksować. Przyda się coś do czytania, podjadania lub pilot od telewizora, żeby można było coś obejrzeć. Jak już przygotujesz sobie rzeczy, na których się skupisz podczas kolejnych 30 minut (nie będziesz mogła się przemieszczać), przechodzimy do konkretów. 

Wybierz kulę, która Cie będzie rozpieszczać przez najbliższe godziny, podziel ja na pół, jeszcze raz na pół (mamy ćwiartkę) i ćwiartkę jeszcze raz na pół. Czyli potrzebna Ci jest jedna ósma kuli. Wrzuć ją do dużej miski (będą musiały się tam zmieścić Twoje stopy) i napełnij bardzo gorącą wodą. Miskę przenieś tam, gdzie przygotowałaś sobie stanowisko SPA. Warto podłożyć sobie pod miskę jakiś dywanik, żeby nie zalać za bardzo podłogi. Ulokuj się wygodnie, zanurz po woli stopy w misce i relaksuj się. Wdychaj te piękne zapachy, wchłaniaj olejki i pomyśl jakie piękne i mięciutkie będą Twoje stopy za chwilę. 

Kule do kąpieli są mocno nafaszerowane olejkami i specyfikami, które zmiękczą naszą skórę, dlatego moczenie stóp z kulą jest doskonałym pretekstem do wykonania sobie przy okazji pedicure. Taki pretekst, który pomoże nam zadbać o systematyczną pielęgnację stóp, zwłaszcza teraz latem

Ja kule kupuje w Ministerstwie Dobrego Mydła, wybieram półkule. Każda półkula starcza na 4 razy, więc wolę sobie wybrać kilka rodzajów, ale w mniejszych formatach. 

Jeśli ktoś ma Allegro Smart, czyli darmową dostawę powyżej 40 zł, to warto zrobić sobie zakupy w oficjalnym sklepie Ministerstwo Dobrego Mydła na Allegro link. 



Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora, źródło

Komentarze