Women's Health - styczeń luty 2020 #przeglądprasy
Parę zdań o tym, czy polecam nabyć najnowszy numer Womens' Health. Jest to wydanie, które obejmuje dwa miesiące. Dla tych, którzy nie są wtajemniczeni, to WH wydaje w roku 10 numerów: w grudniu drukowany jest numer na styczeń i luty, a w czerwcu na lipiec i sierpień, pozostałe wydania są drukowane co miesiąc.
Pierwsze strony poświęcone są sekcji "i wiesz lepiej", znajdziemy tam wiele ciekawostek na temat zdrowia, urody, odżywiania czy sportu. Nie mam tam długich artykułów, zazwyczaj są to trzy, cztery zdania. Kto się boryka z trądzikiem różowatym, znajdzie skondensowane informacje jak traktować taką cerę i przekłady ogólnodostępnych kosmetyków.
Święta tuż tuż, więc strona poświęcona "co się dzieje, gdy się kłócisz" może nam pomóc przetrwać świątecznie nieporozumienia.
Dla tych, którzy interesują się sportem, znajdą wiedzę w pigułce odnośnie poprawnego wykonywania planku, sygnałów, które mówią, że coś jest nie tak oraz wytłumaczenie o co w ogóle chodzi z tym plankiem poza tym, że jest zawsze na czasie.
Kto się zastanawia jak Małgosia Socha daje radę okiełzna rodzinę, dzieci, pracę, sport i inne aktywności, znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania.
Dalej mam bardzo ciekawy artykuł, analizujący polskie firmy kosmetyczne, których twórcami są naukowcy. Ten artykuł polecam każdemu, z pozoru nie wiadomo jaki, ale jak zaczniemy go czytać, nie oderwiemy się i jeszcze w międzyczasie będziemy na innych stronach w Internecie wyszukiwać bardziej szczegółowe informacje na temat tego, co właśnie czytamy. Znajdziemy tam opowieść o tym jak powstaje krem, jak są dobierane składniki, dlaczego krem może mieć takie sam działanie jak igła, styl artykułu naukowy, ale jak najbardziej do zrozumienia dla każdego.
Znane Wam są niedoskonałości wszelakiego typu na paznokciach? WH Wam wytłumaczy co jest przyczyną i jak rozwiązać problem.
Metabolizm, dlaczego u różnych osób działa inaczej? Co na to wpływa? Dlaczego tak jest? Co jest prawdą a co mitem? Garść przydatnej wiedzy dla każdego, tych zabieganych i nie. Warto przeczytać, żeby mieć jakąkolwiek wiedzę na te temat.
W okresie świątecznym czeka nas wiele podróży, małych czy dużych. W WH znajdziemy kilka stron zapełnionych radami co nam możemy zrobić, aby podróż nie odbyła się w bezruchu, a do mety doprowadził nas dobry nastrój i masa energii.
Karnawał się zbliża, jak sobie radzić z maratonem imprezowym - 11 praktycznych rad, podkreślam praktycznych.
CH***wa Pani Domu radzi jak sobie radzić z niepowodzeniam, kto jej nie zna to koniecznie zachęcam do lektury, a kto ją zna, to pewnie już dawno przeczytał.
W części zatytułowanej UMYSŁ znajdziemy tekst m. in. o tym jak sobie radzić z kłamstwem w związku. Dalej mamy o zajadaniu słodyczami smutków zcy złego nastroju. Podejrzewam, że każda z nas wie o czym tu mowa.
Jeśli chodzi o część poświęconą jedzeniu, to strzał w 10. Na zdjęciach wydaje się, że każda potrawa to jakiś super wymyślny przepis, składniki to właściwie niedostępne no i cena jakby to było menu dla gwiazdy telewizji. Nic bardziej mylnego. Z pozoru skomplikowane przepisu są śmiesznie proste a do tego zdrowe, jak to przystało na czasopismo fit. Znajdziemy tutaj też przepisy na przekąski sylwestrowe, dipy czy drinki, czyli bardzo na czasie. Na sam koniec, tu się uśmiałam jak to zobaczyłam, jest menu na całodobowe odtruwanie po imprezie.
Co będzie modne w 2020 roku w kategorii wellness? 20 nowych trendów przedstawionych przez redakcje. Różne kategorie, myślę że tekst zainspiruje każdego czytelnika.
Zastanawialiście się kiedyś jak działa mózg? Poza lekcją biologi w szkole oczywiście. Aż 8 stron poświęconych instrukcji obsługi naszego mózgu. Co robić, żeby być produktywnym, kreatywnym i wycisnąć z niego jak najwięcej.
W części poświęconej fitness, tradycyjnie znajdziemy treningi do wykonania samodzielnie z planem treningowym i dokładnym opisem ćwiczeń.
Na koniec kilka słów o halucynacji w medycynie.
Jeśli ktoś nie miał okazji jeszcze przeczytać tego numeru, bądź nigdy nie czytał tej gazety zachęcam do kupienia. Artykuły, rady, inspiracje, które w niej znajdziecie dotyczą każdej z nas i nie trzeba wiele wysiłku, żeby wprowadzić je w życie.
Dodam jeszcze, że jestem tym szczęśliwcem, który ma wszystkie numery czasopisma od pierwszego. Pamiętam jak na samym początku wydawane było co 6 miesięcy, co to była za tortura tyle czekać...
Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora, źródło



Komentarze
Prześlij komentarz