Natura Herb Infused Sheet Mask
Całkiem niedawno, była taka promocja na Lookfantastic, że można było sobie kupić beauty box z poprzednich wydań za 7 funtów. Skusiłam się, ale tylko na jeden, żeby potem nie przesadzać z ilością kosmetyków, które się gromadzą w pudełkach.
Jednym z bohaterów beauty box August 2020 (w zestawieniu na stronie brakuje maski w spisie produktów z boxa), była maska w płachcie Natura Herb Infused Sheet Mask (25 ml). Cena maseczki wynosi około 21 zł.
Stwierdziłam, że nie będę czekać na żadną okazję i od razu ją wypróbuję.
Na początek kilka słów czym się charakteryzuje ten produkt. Producent reklamuje nam ją jako wielozadaniowa maska, która ma nam pomóc w wieczornym odpoczynku. Nasycona jest ziołami i witaminami, dzięki którym skóra się regeneruje i uspok
aja po wszelakich przejściach. Jej działanie jest rozjaśniające, nawilżające oraz, jak to ładnie nazwał producent, nadaje skórze zroszony blask.
Do tego niweluje rozszerzone pory, reguluje produkcje łoju, skóra wydaje się ewidentnie uspokojona. Dzięki temu, że produkt rozjaśnia, kolor cery ujednolica się.
A jakie są moje wrażenia? To, co pierwsze rzuca się w oczy, to fakt, że esencja jest bardzo rzadka, mój obecny tonik jest od niej gęstszy. Może być to nieco niewygodne, ale nie traktowałabym tego jako coś, co wpływa na działanie kosmetyku. Materiał jest bardzo dobrze wykrojony, idealnie przylega do twarzy, trzeba uważać jedynie na skapującą esencję. Zapach jest cudownie ziołowy, ale nie przesadnie, czuć też trochę kwiatków. Ja zostawiłam je trochę w opakowaniu i używałam przez kilka kolejnych dni jako esencje do twarzy podczas wieczornej pielęgnacji.
Jak ja odczułam działanie kosmetyku na swojej skórze? Mam wrażliwą (czyt. rozpieszczoną) cerę i podczas aplikacji produktu czułam delikatne pieczenie. Stwierdziłam, że jak mam być podrażniona po tej masce, to i tak już za późno i doczekałam tych 20 minut. Po zdjęciu cera nie była podrażniona ani zaczerwieniona. Czuć było że jest bardzo nawilżona i milutka w dotyku. Zapach sam w sobie mnie zrelaksował.
Produkt idealnie wkomponuje się w repertuar domowego spa lub podczas wieczoru, kiedy mamy ochotę się zwyczajnie zrelaksować po ciężkim dniu.
- Skład: Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Water,
- Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract,
- Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract,
- Glycerin,
- Pentylene Glycol,
- Morinda Citrifolia Fruit Juice,
- Carrageenan,
- Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil,
- Decyl Glucoside,
- Rosa Canina Fruit Extract
- Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora, źródło



Komentarze
Prześlij komentarz