Morning Skin Routine
Chciałabym dzisiaj opisać jak wygląda moja pielęgnacja twarzy o poranku.
Staram się, żeby była jak najprostsza i nie wymagająca dużo czasu, gdy przed wyjściem do pracy liczy się każda minuta.
Staram się, żeby była jak najprostsza i nie wymagająca dużo czasu, gdy przed wyjściem do pracy liczy się każda minuta.
Pielęgnację zaczynam od umycia twarzy, obecnie używam kremu do mycia twarzy z Face Theory link. Pisałam o tej marce w ulubieńcach października. Staram się, żeby produkty do mycia twarzy były do cery wrażliwej, aby jak najmniej ją podrażniać. Regularnie złuszczam naskórek i dlatego wolę traktować skórę na twarzy, jako delikatną.
Następnie aplikuję tonik, obecnie używam toniku marki Yasumi link. Mam go w małej buteleczce z atomizerem, bardzo wygodnie nim się spryskuje twarz, powstaje delikatna mgiełka. Pewnie zachowam sobie to opakowanie do innych toników.
Po toniku nakładam serum. Po długiej przerwie nieużywania serum, wróciłam do regularnego stosowania, to które stoi na półce w mojej łazience, jest z Face Theory link.
Jak serum się dobrze wchłonie, nakładam krem nawilżający, też z Face Theory link. Uwielbiam to uczucie, gdy wszystkie kosmetyki pięknie się wchłaniają jeden po drugim.
Ostatnią warstwą, jaką nakładam jest krem korygujący niedoskonałości Cicapair Tiger Grass Dr.Jart+ link. Ma on zielony i kolor i tuszuje wszelkiego rodzaju zaczerwienienia i to co chcę ukryć. Tutaj pisałam o nim więcej link.
Na co dzień nie używam podkładu. Wszystko zaczęło się od tego, że pod koniec kwietnia zrobiłam sobie tygodniowe wyzwanie no make up, potem przerodziło się do kolejnego tygodnia i tak do tej pory, ani razu nie nałożyłam podkładu. Chciałam zaobserwować czy coś się zmieni na twarzy, gdy odstawię podkład. Na początku trudno się było przyzwyczaić, ale z czasem stało się to czymś zupełnie naturalnym. Głownie chodziło mi o odstawienie podkładu, oczy zdarza mi się malować. Wcześniej używałam podkładu mineralnego z Lily Lolo, więc mimo wszystko nie był to straszny zapychacz nakładany na twarz.
Ewentualny makijaż ogranicza się do oczu, ma być naturalnie.
Ewentualny makijaż ogranicza się do oczu, ma być naturalnie.
Podsumowując: to co nakładam rano na twarz, ma mi sprawić frajdę, stanowić przyjemność, żebym miała ochotę wstać z łóżka z myślą o zapachach, które lada moment będę nakładać na skórę. Przede wszystkim wszystko co nakładam, ma zrobić cuda z moją cerą, taki jest plan każdego poranka.



Komentarze
Prześlij komentarz