Kremowy żel pod prysznic do skóry suchej z wyciągiem z owsa
Chciałam tutaj opisać coś, co kupiłam w sierpniu w większym zamówieniu z Yves Rocher, i czekało na mnie kilka miesięcy.
Jeśli zamawiam coś w Yves Rocher, to zazwyczaj czekam na jakąś super promocję i nabieram pełen koszyk rzeczy, dzięki czemu mam zapas balsamów do ciała i żeli pod prysznic na kolejne kilka miesięcy. W sklepie są na tyle często promocje, że warto zaczekać, i wpisać jakiś kod przy zamówieniu zamiast przepłacać.
Kremowy żel pod prysznic kosztuje około 23 zł, ja go kupiłam z promocją -50% na cały koszyk, a produkt ma pojemność 200 ml. Opakowanie jest bardzo wygodne, bo żel cały czas jest na dole, i nakładając produkt możemy go wykorzystać do samego końca. Produkt lekko się otwiera, bez łamania paznokci czy wpijania pod opuszkę palca plastikowych elementów i w rezultacie nie domykanie opakowania, żeby następnym razem było łatwiej otworzyć, a produkt nam ucieka...
Wracając do tematu, rzadko zdarza mi się mieć tak szybko wyrobione zdanie na temat danego produktu po zaledwie dwóch tygodniach używania. Kremowy żel pod prysznic bardzo mnie zaskoczył. Spodziewałam się kosmetyku o o konsystencji kremu, gdzie będzie trzeba wycisnąć dużo na jeden raz i będzie ściekał, generalnie będzie mało wydajny. W jego działanie wierzyłam od początku, bo ja to na co dzień jestem optymistą.
A tu niespodzianka! Produkt ma konsystencję balsamu, pięknie się pieni, tak jakby delikatnie mydli. Nie spływa w trakcie nakładania i możemy się nim dokładnie namydlić. Do tego dochodzi niebywały zapach, poezja. Na czas kąpieli nasza łazienka zamienia się w spa, które koi zapachem i przyjemnością jaką odczuwamy, gdy kremowy żel otula nasze ciało.
Poleciłabym go zwłaszcza osobom ze skórą suchą. Już po pierwszym prysznicu z tym kremem czuć było różnicę (na plus) w nawilżeniu skóry. Efekt się utrzymuje, nie znika chwilę potem, tak samo jak zapach, który nas nie opuszcza.
Jest to produkt, do którego wiem, że prędzej czy później wrócę. Najpierw skończę to co stoi w kolejce, potem pewnie znając życie kupie jakiś nowy zapach, a przy kolejnej zniżce od Yves Rocher na urodziny, kupie sobie zapas kremu na kilka miesięcy.
Skład: Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Aqua/Water/Eau, Ammonium Lauryl Sulfate, Sodium Cocoamohoacetatem Aloe Barbadensis Leaf Juice, Citric Acid, Dedyl Glucoside, Parfum/Fragnance, Avena Sativa (oat) Kernel Extract, Alcohol, Glycerin.
Wszystkie prawa autorskie, dotyczące zdjęć, należą do autora link



Komentarze
Prześlij komentarz