Evening Skin Routine

Wieczorem, kiedy mam czas, poświęcam nieco więcej czasu na pielęgnacje twarzy. Podobnie jak w o poranku, tu można o tym przeczytać, myję twarz żelem, spryskuję się tonikiem, nakładam serum i na koniec krem. To jest wersja basic. Do tego dokładam różne wariacje.


Splash Mask Skin Food link – uwielbiam ją. Cudowna maska, o konsystencji toniku. Cała instrukcja jak jej używać, jest nieco pracochłonna, więc opracowałam swoją własną wersję. Oryginalna polega na tym, że w misce z wodą rozcieńczamy płyn z butelki i potem przez pół godziny ochlapujemy się tym. Dosyć niewygodne i nudne, przynajmniej dla mnie. 

Mój sposób na tę maskę jest taki: nalewam sobie odrobinę płynu w zagłębienie dłoni i potem rozsmarowuje to na całej twarzy (ilość można porównać do połówki małej łyżeczki). Maskę nakładam jako kolejny krok po nałożeniu toniku. I teraz są dwie opcje: albo zmywam ją przed pójściem spać, albo zostawiam do rana. W obydwóch przypadkach już nie nakładam nic na twarz, nie ważne czy maska jest spłukana czy nie. 

Efekt jest petarda, już po pierwszym nałożeniu, rano budzimy się z cerą jak u niemowlaka na twarzy. 

Maskę tą stosuje regularnie od ponad dwóch lat, do tej pory zużyłam prawie trzy opakowania, produkt jest niezwykle wydajny. 

Peeling maska Resibo link – około dwa, trzy razy w tygodniu staram się nie zapomnieć o zrobieniu peelingu twarzy. Ten z resibio jest bardzo sprytnym kosmetykiem, bo najpierw robi masuje się skórę około minuty a potem zostawiam wszystko na twarzy jak maseczkę. 

W związku z tym, że co jakiś czas w boxie od Look Fantastic znajdzie się jakaś ekstra rzecz do pielęgnacji twarzy, wplatam ją w pielęgnację wieczorem. Na przykład maska w płachcie, która była w październikowym boxie. Raczej nie zdarza mi się kupować pojedynczych maseczek w drogerii, opieram się na tych, które mam w większych opakowaniach jak od resibio czy kin food no i co jakiś czas dostaję od kogoś w prezencie. 

Nie, przepraszam, jest jedna maska, którą co jakiś czas sobie prezentuje, raz na kilka miesięcy mniej więcej. Niebieska maska z Sephory link. Wybieram zawsze jej najprostszą wersję, czyli nawilżającą. Jest po prostu genialna, ja ją porównuję.

Komentarze

Popularne posty